niedziela, 07 listopada 2010
Rozmowa z Bratem..

Wczoraj.... Wiecór spędzony z Brtem M.i jego dziewczyną.. z Bratem wspominaliśmy stare obre czasy dzieciństwo.. Bardzo dawno tak ze sobą nie rozmawialiśmy.. Tęskniłam za nim.. bardzo mnie ta rozmowa wyzwoliła..

18:31, justynamacioch , Moje Życie
Link Dodaj komentarz »
piątek, 05 listopada 2010
To - czego szukałam..

Nawet gdy się z nim pokłócę... zaraz mi go brakuję.. Tęsknię za jego głosem.. pragnę dojść do porozumienia.. i szybko zażegnać spór.. On też odbiera smutny. Smutek w jego głosie wzbudza we mnie nie znane mi do tą emocje.. Czuję coś, czego nigdy nie czułam.. Więź..
Przy nim odnajduję spokój.. niepojęty.. zapragniony, wymarzony..

18:26, justynamacioch , Moje Życie
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 listopada 2010
:):) Zmartwychwstanie..

U mnie nastąpiło wiele zmian.. Wiele narodziło się planów.. wiele obranych przedsięwzięć...
Kończę Technikum - czeka mnie matura..  na szczęście wierzę w siebie i wiem że pójdzie mi dobrze :) Pracuję - wygryzłam moją exprzyjaciółkę, za krtórą jeszcze 2 miesiące temu byłam gotowa oddać życie.. niestety.. co się xlat temuu zaczeło równie xproblemowo się skończyło.. - dopiero zaczęłam pracę jako aststentka agenta ubezpieczeniowego, ale jestem dobrej myśli.. Znalazłam miłość Swojego życia.. :) Co napędza mnie niemiłosiernie do codziennej walki z rzeczywistością.. oby tak dalej.. jestem szczęśliwa.. wszystko się ukłąda jak należy.. ale jestem ostrożna bardzo ostrożna.. wszystko toczy się powolutku tak jak powinno :)

19:32, justynamacioch , Moje Życie
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 10 października 2010
Warszawa - Kętrzyn - Reszel

Ostatnim czasem dzieją się w moim życiu jakieś dziwnie paranienormalne rzeczy.. Jednak głupia gra online sprawiła mi tyle frajdy i przyniosła całkowicie dziwnie nowatorskie uczucie.. Poznałam Sylwestra.. Taki nieziemsko  spokojny chłopak.. wysoki i chudy .. nazywam go "Moim Patyczakiem". W ten weekend. zrobiłam kolejną szaloną rzecz jaką mogłam zrobić.. pojechałam ponad 250 km, żeby go zobaczyć.. żeby się wtulić zakochać na zabuj.. udało się.. mimo że mam teraz sporo nieprzyjemności w domu, bo wszyscy tratują mnie tu jak piąte koło u wozu jak jakiegoś insetka w kiblu.. nie żąłuję.. nie żałuję ani chwili tego weekendu.. poczułąm się taka odważna, wolna, odpowiedzialnie bezpieczna.. Poczułam że żyję.. Chciałabym się tak czuć już zawsze niezależna od innych.. 

21:22, justynamacioch , Moje Życie
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 03 października 2010
powoli..

Powoli wszystko zaczyna się układać.. Stopniowo wszystko wraca do spokoju... monotoni.. czekam..  ąż wreszcie będę mogła odpocząć..

21:17, justynamacioch , Moje Życie
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 44

Księga gości